osoba oddychająca z dłonią na sercu

Oddychaj.... z dłonią na sercu!

Spis treści

Jak być dla siebie łagodnym, gdy jest trudno...

Masz w sobie głos, który często Cię krytykuje, a może czujesz, że jesteś surowy/a wobec siebie, zwłaszcza w trudnych chwilach? 

To ćwiczenie pomoże Ci spojrzeć na siebie z łagodnością i zamiast osądu oraz krytyki wybrać troskę i zrozumienie. 

Dla kogo jest to ćwiczenie?

Samowspółczucie szczególnie sprawdzi się u osób, które:

👉zmagają się z wewnętrznym krytykiem,

👉mają poczucie, że są zbyt surowe wobec siebie,

👉doświadczają niskiego poczucia własnej wartości,

👉często czują wstyd, winę lub porównują się z innymi.

Dlaczego warto?

Ćwiczenie pomaga:

👉zatrzymać "błędne koło" samokrytyki

👉spojrzeć na siebie bardziej życzliwym okiem

👉zbudować łagodniejszy sposób mówienia do siebie, zwłaszcza w chwilach trudnych.

To codzienne ćwiczenie z czasem może zmienić sposób, w jaki traktujesz siebie na co dzień...

Co mówią badania?

Badania nad samowspółczuciem  wykazują, że tego typu ćwiczenia:

👉zmniejszają poziom stresu, samokrytyki i lęku,

👉zwiększają aktywność obszarów mózgu związanych z opieką, więzią i poczuciem bezpieczeństwa,

👉wspierają leczenie m.in. depresji, zaburzeń odżywiania, czy PTSD 

Jak wykonać ćwiczenie?

👉Usiądź w ciszy. Połóż dłoń na sercu lub w innym miejscu, które daje Ci poczucie ukojenia.
👉Zamknij oczy. Oddychaj spokojnie.
👉Powtarzaj w myślach, powoli i z czułością:

-„To dla mnie trudny moment ale sobie poradzę.”
-„Jestem tu dla siebie.”
-„Daję sobie teraz to, czego potrzebuję.”

Staraj się wykonywać ćwiczenie przez około  2–3 minuty. Nie spiesz się. Pozwól sobie być, z tym co jest w danej chwili, jeżeli na myśl przychodzą Ci inne słowa, które dadzą Ci wsparcie i ukojenie powiedz je sobie. Najlepsze ćwiczenia to takie, które są najbardziej do nas dopasowane. 

Czasem wystarczy dłoń i kilka słów

To jedno z tych ćwiczeń, które wydają się proste, ale naprawdę mogą zmienić postrzeganie siebie i świata...

Nie chodzi o „przekonywanie się, że wszystko będzie dobrze”. Chodzi o bycie dla siebie takim, jakim byłabyś/byłbyś dla przyjaciela w trudnym dla niego momencie...

Pozdraiam cieplutko

Powrót do blogu