Jak radzić sobie z samotnością? Od czego naprawdę zacząć
Kiedy pojawia się samotność, bardzo łatwo szukać szybkiej odpowiedzi:
„Co zrobić, żeby przestać się tak czuć?”
Możesz pomyśleć, że trzeba częściej wychodzić z domu. Poznać nowych ludzi. Odezwać się do znajomych. Zapisać się na zajęcia. Zacząć bardziej lubić własne towarzystwo.
Każda z tych rzeczy może być pomocna.
Ale żadna nie jest odpowiedzią dla każdego.
Bo zanim zaczniesz zastanawiać się, jak wyjść z samotności, warto sprawdzić coś ważniejszego:
„Czego właściwie mi brakuje?”
Jedna osoba jest samotna, ponieważ prawie nie ma kontaktu z innymi. Druga ma wielu znajomych, ale nie ma z kim rozmawiać o ważnych rzeczach. Trzecia czuje pustkę przede wszystkim w związku. Czwarta bardzo pragnie bliskości, ale jednocześnie boi się odrzucenia i trudno jej dopuścić innych naprawdę blisko.
To są różne doświadczenia.
Dlatego pierwszy krok nie powinien brzmieć:
„Muszę mieć więcej ludzi.”
Lepiej:
„Chcę zrozumieć, jak wygląda moja samotność.”
Jeżeli szczególnie dobrze znasz uczucie: „przecież mam ludzi, a mimo to czuję się sama”, zacznij od artykułu Czuję się samotna mimo że mam ludzi wokół. Dlaczego tak się dzieje?. To właśnie tam szerzej wyjaśniam różnicę między liczbą kontaktów a poczuciem bliskości.
Nie próbuj najpierw „pozbyć się samotności”
Samotność jest nieprzyjemna, więc naturalne jest pragnienie, żeby szybko zniknęła.
Tylko że czasami bardziej pomocne jest potraktowanie jej jako informacji.
Może mówić:
„Potrzebuję więcej bliskości.”
„Brakuje mi kogoś, przy kim mogę być sobą.”
„Mam kontakty, ale nie czuję wzajemności.”
„Za długo jestem sama.”
„W mojej relacji czegoś ważnego zaczęło brakować.”
Samotność jest doświadczeniem subiektywnym. Nie jest tym samym co fizyczna izolacja i może występować także u osób posiadających rozbudowaną sieć społeczną. Dlatego sama liczba ludzi znajdujących się w naszym życiu nie wystarcza, żeby ocenić, czy nasze potrzeby więzi są zaspokojone.
Zamiast więc natychmiast zagłuszać samotność, warto przez chwilę jej posłuchać.
Nie po to, żeby się w niej zanurzać.
Po to, żeby znaleźć właściwy kierunek działania.
Krok 1. Nazwij, jakiej samotności doświadczasz
Zacznij od prostego zdania:
„Najbardziej samotna czuję się, kiedy…”
I dokończ je bez poprawiania siebie.
Może:
„wieczorem wracam do pustego mieszkania.”
„dzieje się coś ważnego i nie mam do kogo zadzwonić.”
„jestem obok partnera, ale nie czuję, że naprawdę ze sobą rozmawiamy.”
„widzę grupy znajomych i mam poczucie, że nigdzie nie należę.”
„mam problem i czuję, że nikogo naprawdę to nie interesuje.”
„jestem wśród ludzi, ale nie potrafię być przy nich sobą.”
Zobacz, jak różne są te zdania.
Każde może wymagać trochę innego następnego kroku.
Jeśli brakuje Ci kontaktu
Być może rzeczywiście potrzebujesz więcej okazji do spotykania ludzi.
Jeśli brakuje Ci bliskości
Dodanie kolejnych znajomych niekoniecznie wystarczy. Ważniejsze może być pogłębianie istniejących relacji.
Jeśli samotność pojawia się głównie w związku
Problem może dotyczyć konkretnej więzi. Wtedy przeczytaj także Jak przestać być samotnym w związku. Ten temat wymaga trochę innego spojrzenia, bo za jakość relacji partnerskiej odpowiadają obie strony.
Jeśli bardzo chcesz bliskości, ale jednocześnie jej unikasz
Warto przyjrzeć się własnym schematom relacyjnym, lękowi przed odrzuceniem i temu, co dzieje się, kiedy ktoś zaczyna być naprawdę blisko.
Do tego wrócimy w osobnym artykule o stylach przywiązania.
Krok 2. Zamień „potrzebuję ludzi” na coś bardziej konkretnego
Zdanie:
„Jestem samotna”
mówi bardzo dużo o emocji, ale niewiele o tym, czego potrzebujesz.
Spróbuj więc dokończyć:
„Najbardziej brakuje mi…”
Rozmowy?
Przynależności?
Czułości?
Kogoś, do kogo mogę zadzwonić?
Wspólnego spędzania czasu?
Bycia wysłuchaną?
Poczucia, że ktoś o mnie pamięta?
Większej wzajemności?
Możliwości pokazania trudniejszych emocji?
Kogoś, kto zna mnie naprawdę dobrze?
To bardzo ważne rozróżnienie.
Możesz na przykład dojść do wniosku:
„Nie brakuje mi kolejnej osoby do wyjścia na kawę. Brakuje mi jednej osoby, której mogę powiedzieć, że mam fatalny dzień.”
To już znacznie konkretniejsza potrzeba.
I dużo łatwiej zastanowić się nad kolejnym krokiem.
Krok 3. Sprawdź najpierw relacje, które już masz
Kiedy czujemy samotność, łatwo założyć:
„Potrzebuję nowych ludzi.”
Czasami rzeczywiście tak jest.
Ale zanim zaczniesz od zera, zrób mały audyt obecnych relacji.
Pomyśl o kilku osobach znajdujących się w Twoim życiu i zapytaj:
Przy kim czuję się bezpiecznie?
Z kim mogę być bardziej sobą?
Komu chciałabym być trochę bliższa?
Z kim kontakt osłabł bardziej przez brak czasu niż konflikt?
Czy jest ktoś, do kogo chciałabym się odezwać, ale ciągle czekam, aż zrobi to pierwszy?
Badania nad interwencjami dotyczącymi samotności pokazują, że zwiększenie samej liczby okazji do kontaktu jest tylko jednym z możliwych kierunków. Znaczenie mogą mieć również jakość relacji, wsparcie społeczne, umiejętności społeczne oraz sposób interpretowania sytuacji interpersonalnych.
Być może więc jedna wiadomość do osoby już obecnej w Twoim życiu będzie ważniejsza niż poznanie pięciu nowych.
Krok 4. Zrób jeden mały ruch w stronę kontaktu
Nie:
„Od dzisiaj będę bardziej towarzyska.”
To ogromny i mało konkretny cel.
Znacznie lepiej:
„Napiszę do jednej osoby.”
„Zaproponuję kawę.”
„Zadzwonię do siostry.”
„Po zajęciach zostanę pięć minut dłużej i z kimś porozmawiam.”
„Powiem koleżance, że ostatnio trochę brakuje mi naszych rozmów.”
„Zaproponuję partnerowi wieczór bez telefonów.”
Mały krok nie wygląda imponująco.
Ale właśnie dlatego ma większą szansę naprawdę się wydarzyć.
Nie chodzi o to, żeby jednego dnia rozwiązać samotność.
Chodzi o stworzenie kolejnego doświadczenia kontaktu.
Spróbuj wiadomości, która jest trochę bardziej prawdziwa
Zamiast:
„Co tam?”
możesz czasem napisać:
„Pomyślałam dzisiaj o Tobie. Dawno spokojnie nie rozmawiałyśmy. Masz ochotę spotkać się w przyszłym tygodniu?”
Albo:
„Ostatnio trochę brakuje mi kontaktu z ludźmi. Może pójdziemy kiedyś na kawę?”
Nie musisz od razu mówić komuś o całym swoim doświadczeniu samotności.
Wystarczy odrobinę bardziej otworzyć drzwi.
Krok 5. Jeśli chcesz nowych relacji, wybieraj miejsca, do których można wracać
To ważniejsze niż pojedyncze:
„muszę gdzieś wyjść”.
Jednorazowe wydarzenie daje okazję do poznania ludzi.
Ale bliskość zwykle potrzebuje powtarzalności.
Dlatego jeśli chcesz poszerzyć swoją sieć społeczną, bardziej interesowałyby mnie miejsca, w których te same osoby spotykają się regularnie.
Zajęcia.
Klub książki.
Wolontariat.
Grupa biegowa.
Warsztaty.
Kurs językowy.
Regularne zajęcia sportowe.
Lokalna społeczność związana z hobby.
Nie dlatego, że znajdziesz tam automatycznie przyjaciółkę na całe życie.
Tylko dlatego, że relacja potrzebuje okazji do kolejnego:
„Cześć, znowu się widzimy.”
Interwencje zwiększające możliwości kontaktu społecznego są jednym z badanych sposobów pracy nad samotnością, choć wyniki badań pokazują, że sama ekspozycja na większą liczbę ludzi nie zawsze wystarcza.
Ważne jest więc nie tylko:
gdzie są ludzie?
Ale:
gdzie mam szansę spotykać tych samych ludzi wystarczająco często, żeby relacja mogła zacząć się rozwijać?
Krok 6. Nie oceniaj każdej nowej relacji po pierwszym spotkaniu
Czasem samotność sprawia, że bardzo potrzebujemy, żeby kontakt szybko okazał się tym właściwym.
Idziesz na spotkanie.
Nie było niesamowite.
Myśl:
„To chyba nie moi ludzie.”
Rozmawiasz z kimś nowym.
Było trochę niezręcznie.
„Nie mamy chemii.”
Tymczasem wiele relacji na początku jest zwyczajnych.
Nie ma od razu wielkiej otwartości, zaufania i poczucia:
„znamy się od zawsze.”
Bliskość często buduje się stopniowo.
Potrzebuje wspólnych doświadczeń.
Powtarzalności.
Małych momentów otwartości.
Wzajemności.
Jeżeli każdej nowej znajomości dajesz tylko jedną szansę, możesz nigdy nie dojść do etapu, w którym relacja zaczyna robić się naprawdę komfortowa.
Krok 7. Daj innym szansę Cię poznać
Można być bardzo społeczną osobą i nadal czuć samotność.
Szczególnie wtedy, kiedy większość relacji wygląda tak:
Ty słuchasz.
Ty pytasz.
Ty pomagasz.
Ty żartujesz.
Ale bardzo rzadko mówisz:
„U mnie ostatnio jest trudno.”
Bliskość wymaga pewnej wzajemności.
Nie oznacza opowiadania wszystkiego każdej osobie.
Chodzi raczej o stopniowe sprawdzanie:
„Czy mogę tutaj pokazać trochę więcej siebie?”
Możesz zacząć bardzo mało.
Zamiast:
„Wszystko dobrze.”
spróbuj:
„Właściwie ostatnio jestem trochę przytłoczona.”
I zobacz, co zrobi druga osoba.
Czy zapyta?
Czy zatrzyma się?
Czy zmieni temat?
Czy również coś o sobie opowie?
To dostarcza Ci informacji o relacji.
Nie każdemu trzeba się otwierać.
Ale jeśli nie otwierasz się przed nikim, innym trudno Cię naprawdę poznać.
Krok 8. Zwróć uwagę na to, jak interpretujesz zachowania innych
To szczególnie ważna część.
Ktoś nie odpisuje przez kilka godzin.
Możesz pomyśleć:
„Nie zależy jej.”
Znajoma nie zaprosiła Cię na spotkanie.
„Nie jestem dla niej ważna.”
Ktoś jest dziś mniej rozmowny.
„Chyba zrobiłam coś źle.”
Czasami te interpretacje będą trafne.
Ale nie zawsze.
Klasyczne badania i przeglądy dotyczące samotności sugerują, że długotrwałe doświadczenie samotności może wiązać się z większą czujnością na potencjalne zagrożenia społeczne i bardziej negatywnymi interpretacjami niejednoznacznych sytuacji. Właśnie dlatego interwencje ukierunkowane na nieadaptacyjne sposoby myślenia o relacjach były jednym z obiecujących kierunków w badaniach nad samotnością.
Spróbuj więc prostego ćwiczenia.
Kiedy pojawi się:
„Nie odpisała, bo jestem nieważna”
dopisz:
„Jakie są trzy inne możliwe wyjaśnienia?”
Może pracuje.
Może nie ma telefonu.
Może sama ma trudniejszy dzień.
Nie chodzi o wmawianie sobie, że wszystko jest wspaniale.
Chodzi o pozostawienie miejsca na więcej niż jedną interpretację.
Krok 9. Nie zamieniaj potrzeby bliskości w test własnej wartości
Samotność bardzo łatwo łączy się ze zdaniami:
„Widocznie nikt mnie nie chce.”
„Jestem nudna.”
„Gdybym była bardziej interesująca, miałabym więcej przyjaciół.”
„Inni jakoś potrafią budować relacje.”
Zwróć uwagę na różnicę:
„Brakuje mi bliskości.”
i
„Jestem osobą, z którą nikt nie chce być blisko.”
Pierwsze opisuje potrzebę.
Drugie wydaje wyrok na Ciebie.
To nie jest to samo.
Nie każda trudność relacyjna jest informacją o Twojej wartości.
Relacje zależą także od czasu, sytuacji życiowej, miejsca, wzajemnego dopasowania, gotowości drugiej strony, historii obu osób i bardzo wielu rzeczy, których nie kontrolujesz.
Dlatego warto oddzielać:
„Ta relacja nie rozwinęła się tak, jak chciałam”
od
„Nie nadaję się do relacji.”
Krok 10. Sprawdź, czy social media dają Ci kontakt, czy tylko jego wrażenie
Technologia może pomagać podtrzymywać relacje.
To ważne.
Nie chcę więc mówić:
„usuń Instagram i przestaniesz być samotna.”
Badania dotyczące korzystania z mediów społecznościowych i samotności nie dają jednej prostej odpowiedzi. Znaczenie ma między innymi sposób używania technologii i to, czy wspiera ona rzeczywisty kontakt, czy przede wszystkim pasywne porównywanie się z innymi. Przeglądy literatury pokazują bardziej złożony obraz niż proste równanie „więcej social mediów oznacza więcej samotności”.
Spróbuj więc zapytać:
„Czy po tym, co właśnie robiłam w telefonie, czuję więcej kontaktu czy więcej oddalenia?”
Jeśli napisałaś do przyjaciółki i porozmawiałyście, telefon był narzędziem relacji.
Jeśli przez godzinę oglądałaś życie innych i skończyłaś z myślą:
„wszyscy mają ludzi oprócz mnie”
doświadczenie było zupełnie inne.
Temat social mediów i samotności dostanie u nas osobny artykuł, dlatego nie będziemy go tutaj nadmiernie rozszerzać.
Krok 11. Naucz się również być sama, ale nie wmawiaj sobie, że inni są niepotrzebni
To bardzo ważny balans.
Warto mieć aktywności, które dają Ci przyjemność również wtedy, kiedy nikt nie jest obok.
Spacer.
Książka.
Ogród.
Kino.
Gotowanie.
Podróż.
Twórczość.
Własne rytuały.
Nie po to, żeby osiągnąć poziom:
„Nikogo nie potrzebuję.”
Potrzeba więzi jest naturalna.
Umiejętność bycia samemu nie polega na usuwaniu potrzeby innych ludzi.
Polega raczej na tym, że samotny wieczór nie musi automatycznie oznaczać:
„nikt mnie nie chce.”
Możesz potrzebować relacji i jednocześnie budować życie, które ma dla Ciebie wartość również pomiędzy spotkaniami.
Ćwiczenie: moja mapa wyjścia z samotności
Weź kartkę.
Nie twórz planu na całe życie.
Odpowiedz na pięć pytań.
1. Kiedy czuję samotność najmocniej?
Zapisz konkretną sytuację.
2. Czego wtedy najbardziej potrzebuję?
Nie „ludzi”.
Nazwij potrzebę dokładniej.
3. Kto już znajduje się w moim życiu?
Wypisz osoby, przy których czujesz choć trochę bezpieczeństwa, swobody albo wzajemności.
4. Jaki jeden kontakt mogę zainicjować?
Jedna wiadomość.
Jedno zaproszenie.
Jedna rozmowa.
5. Jaki jeden krok mogę zrobić w stronę nowych relacji?
Nie:
„znajdę przyjaciół.”
Na przykład:
„sprawdzę zajęcia, które odbywają się regularnie w mojej okolicy.”
To wystarczy na dzisiaj.
Jeśli trudno Ci nazwać, co właściwie czujesz
Możesz wykorzystać również moje darmowe ćwiczenie Pisanie z poziomu serca.
Przez około pięć minut dokończ zdanie:
„W tej chwili czuję…”
a na końcu zapytaj:
„Czego teraz najbardziej potrzebuję?”
Na stronie ćwiczenie jest właśnie oparte na swobodnym zapisaniu emocji i późniejszym rozpoznaniu potrzeb.
W kontekście samotności możesz dodać jeszcze jedno pytanie:
„Jakiego kontaktu potrzebuję teraz najbardziej?”
Nie musisz od razu wiedzieć, co z odpowiedzią zrobić.
Najpierw ją zauważ.
Co zrobić dzisiaj, jeśli samotność jest bardzo silna?
Nie próbuj naprawić wszystkiego jednego wieczoru.
Wybierz jedną z trzech rzeczy.
Jeśli potrzebujesz kontaktu
Napisz do jednej bezpiecznej osoby:
„Masz chwilę na rozmowę?”
Jeśli potrzebujesz bliskości
Powiedz komuś, kto już jest obok:
„Ostatnio trochę brakuje mi naszych spokojnych rozmów. Chciałabym pobyć z Tobą trochę bardziej naprawdę.”
Jeśli nie wiesz, czego potrzebujesz
Weź kartkę i zacznij od:
„Najbardziej samotna czuję się wtedy, kiedy…”
Nie każde uczucie wymaga natychmiastowego rozwiązania.
Czasami najpierw potrzebuje nazwy i kierunku.
Czego raczej nie robić?
Nie porównuj swojej sieci społecznej z cudzą
Nie wiesz, jak wyglądają relacje poza zdjęciem.
Dziesięć osób przy stole nie mówi Ci nic o tym, czy ktoś ma jedną relację, w której naprawdę czuje się bezpiecznie.
Nie zmuszaj się do każdej możliwej aktywności społecznej
Jeżeli nie lubisz imprez, chodzenie na imprezy tylko dlatego, że „trzeba poznawać ludzi” może nie być najlepszym sposobem.
Szukaj środowisk zgodnych z Tobą.
Nie inwestuj bez końca w całkowicie jednostronne relacje
Budowanie relacji wymaga inicjatywy.
Ale nie powinno przez cały czas wymagać inicjatywy tylko jednej osoby.
Nie czekaj, aż poczujesz pełną pewność
Napisanie do kogoś po dłuższej przerwie może być trochę niezręczne.
Pierwsze zajęcia mogą być trochę stresujące.
Nowa rozmowa może nie być perfekcyjna.
Nie musisz najpierw pozbyć się całego napięcia, żeby zrobić mały krok.
A jeśli próbuję, a samotność nadal wraca?
To ważne pytanie.
Nie każda samotność zmienia się szybko.
Relacje potrzebują czasu.
Czasami podejmujesz kilka prób, które nie prowadzą do bliskości.
Czasami potrzebujesz zmienić środowisko.
Czasami okazuje się, że problemem nie jest liczba ludzi, tylko strach przed zaufaniem.
Czasami dopiero po jakimś czasie zaczynasz zauważać, jakie relacje wybierasz i dlaczego.
Badania nad interwencjami psychologicznymi pokazują, że mogą one zmniejszać samotność, ale nie istnieje jedna metoda działająca równie dobrze u wszystkich, a jakość dostępnych badań jest zróżnicowana.
Nie oceniaj więc procesu na podstawie:
„Napisałam do dwóch osób i nadal jestem samotna.”
Pytanie może brzmieć:
„Czy zaczynam lepiej rozumieć, jakiej relacji potrzebuję i co mi ją utrudnia?”
To jest dużo ważniejsze.
Jeśli chcesz przejść przez ten proces bardziej uporządkowanie
Właśnie tutaj widzę miejsce na kolejny krok.
Nie na początku artykułu.
Nie zanim wiesz, z czym właściwie się mierzysz.
Dopiero tutaj.
W ebooku „O samotności” zebrałam materiał, który pomaga przejść od ogólnego:
„jestem samotna”
do bardziej konkretnych odpowiedzi dotyczących Twoich emocji, potrzeb, myśli, stylu przywiązania, relacji i małych kroków, które możesz podjąć.
Ebook nie opiera się na zasadzie:
„dodaj więcej znajomych”.
Na stronie produktu znajdziesz między innymi pracę nad sposobem myślenia o relacjach i własnych reakcjach, pytania dotyczące stylu przywiązania, monitoring emocji i myśli oraz planowanie małych, możliwych do wykonania kroków. Dostępny jest również wariant z osobnym zeszytem ćwiczeń.
Jeśli natomiast na razie chcesz zostać przy darmowych materiałach, wróć do artykułu Czuję się samotna mimo że mam ludzi wokół. Dlaczego tak się dzieje? i spróbuj dokładniej określić, jakiego rodzaju bliskości najbardziej Ci brakuje.
Kiedy warto porozmawiać ze specjalistą?
Nie musisz czekać, aż samotność stanie się nie do zniesienia.
Warto rozważyć profesjonalne wsparcie, jeśli poczucie samotności utrzymuje się długo, powoduje duże cierpienie, zaczynasz wycofywać się z relacji, bardzo boisz się odrzucenia albo zauważasz, że ciągle powtarzają się podobne trudności w budowaniu bliskości.
Szczególnie ważne jest szukanie pomocy, jeśli razem z samotnością pojawia się wyraźne pogorszenie nastroju, utrata zainteresowania codziennym życiem lub trudności w funkcjonowaniu.
Psycholog nie ma znaleźć za Ciebie przyjaciół.
Może natomiast pomóc sprawdzić, co dzieje się pomiędzy potrzebą bliskości a sposobem, w jaki próbujesz ją budować.
Jak radzić sobie z samotnością? Zacznij od jednej relacji, nie od całego życia
To chyba najważniejsza myśl z tego tekstu.
Kiedy czujesz samotność, możesz mieć poczucie, że trzeba zmienić wszystko.
Więcej wychodzić.
Mieć większą grupę.
Być bardziej otwarta.
Poznać ludzi.
Naprawić związek.
Nauczyć się dobrze czuć sama.
To ogrom.
Spróbuj inaczej.
Jedna potrzeba.
Jedna osoba.
Jedna rozmowa.
Jeden mały krok.
A potem zobacz, co wydarzy się dalej.
Samotność rzadko znika dlatego, że jednego dnia podejmujemy wielką decyzję:
„Od teraz nie będę samotna.”
Bliskość częściej powstaje z małych powtarzających się doświadczeń.
Ktoś napisze.
Ty odpowiesz.
Ty zaprosisz.
Ktoś przyjdzie.
Powiesz trochę więcej.
Druga osoba zostanie.
Spotkacie się ponownie.
I z czasem może pojawić się coś, czego nie da się stworzyć jednym wielkim ruchem:
poczucie, że przy kimś naprawdę nie jesteś sama.
FAQ. Jak radzić sobie z samotnością?
Co zrobić, kiedy czuję się samotna?
Zacznij od określenia, czego konkretnie Ci brakuje. Może być to większa liczba kontaktów, ale także głębsza rozmowa, wsparcie, przynależność albo wzajemność. Następnie wybierz jeden niewielki krok w stronę tej potrzeby, na przykład kontakt z jedną osobą.
Jak wyjść z samotności?
Nie istnieje jedna metoda odpowiednia dla wszystkich. Badania nad interwencjami wskazują między innymi na znaczenie rozwijania kontaktów i wsparcia społecznego, umiejętności relacyjnych oraz pracy nad sposobem interpretowania sytuacji społecznych.
Czy poznawanie nowych ludzi pomaga na samotność?
Może pomagać, szczególnie jeśli problemem jest mała liczba kontaktów. Sama liczba nowych osób nie zawsze jednak wystarcza. Ważna jest również jakość relacji i możliwość budowania rzeczywistego poczucia więzi.
Co zrobić, jeśli mam znajomych, ale nadal jestem samotna?
Warto przyjrzeć się jakości tych relacji i zastanowić się, czego w nich brakuje. W tym artykule dokładnie wyjaśniam, dlaczego można czuć samotność mimo obecności wielu ludzi.
Czy samotność w związku jest normalna?
Może się pojawiać również w relacji partnerskiej. Nie oznacza automatycznie, że związek jest zły, ale warto przyjrzeć się komunikacji, bliskości, wzajemności i potrzebom obu osób. Tutaj znajdziesz osobny poradnik dotyczący samotności w związku.
Czy powinno się nauczyć być samemu?
Warto rozwijać zdolność przyjemnego spędzania czasu we własnym towarzystwie, ale nie trzeba przestać potrzebować innych ludzi. Potrzeba więzi i kontaktu społecznego jest naturalną częścią funkcjonowania człowieka.
Czy terapia pomaga na samotność?
Interwencje psychologiczne mogą pomagać części osób doświadczających samotności. Metaanalizy wykazują średnio korzystne efekty, choć wyniki różnią się między podejściami i badanymi grupami.
Czy ebook „O samotności” zastępuje terapię?
Nie. Ebook jest materiałem psychoedukacyjnym i narzędziem do samodzielnej pracy. Zawiera między innymi ćwiczenia dotyczące emocji, myśli, relacji, stylu przywiązania i planowania małych kroków. Nie zastępuje indywidualnej pomocy specjalisty, jeśli jest ona potrzebna.
Bibliografia
Masi C. M., Chen H. Y., Hawkley L. C., Cacioppo J. T. A Meta Analysis of Interventions to Reduce Loneliness. Personality and Social Psychology Review. Metaanaliza opisująca cztery główne kierunki interwencji: rozwijanie umiejętności społecznych, wsparcia społecznego, okazji do kontaktu oraz pracę nad sposobami myślenia o relacjach.
Hickin N. i współautorzy. The effectiveness of psychological interventions for loneliness. Systematic review and meta analysis. Przegląd 28 badań obejmujących ponad 3000 uczestników wykazał korzystny wpływ interwencji psychologicznych na samotność, przy jednoczesnym zróżnicowaniu badań.
Zagic D. i współautorzy. Interventions to improve social connections. Systematic review and meta analysis. Analiza interwencji ukierunkowanych zarówno na liczbę kontaktów społecznych, jak i jakość więzi.
Cacioppo S. i współautorzy. Loneliness: clinical import and interventions. Perspectives on Psychological Science. Przegląd dotyczący mechanizmów samotności i możliwości pracy z nią, w tym znaczenia społecznego poznania.
Hoang P. i współautorzy. Interventions Associated With Reduced Loneliness and Social Isolation in Older Adults. JAMA Network Open. Przegląd różnych podejść wykorzystywanych w redukowaniu samotności, pokazujący generalnie niewielkie efekty wielu interwencji i potrzebę dopasowania strategii.